Switch to full style
Byłeś w jakimś ciekawym miejscu? Opowiedz o tym!
Odpowiedz

Camino de Santiago

21 maja 2013, 14:57

Czy ktoś przebył jakiś odcinek szlaku? Jeśli tak to co mógłby na ten temat rzec?
Wiem, że na Reconnet jest pewien człowiek, który pokonał szlak aż z Polski i to bez mamony, ale chciałbym uzyskać również informacje od tutejszych - jeśli to możliwe.
Oczywiście (jeśli pójdę) to z psem i... mam nadzieję... z żoną. Taki zestaw rodzinny.
Biorę pod uwagę dojazd do Francji i pójście odcinkiem francuskim, przez Pireneje - tym 750 kilometrowym. Jeśli będę miał iść sam - być może ruszę z Sudetów.
Jak to jest dzisiaj z noclegami na dziko w tamtych krajach?

Camino de Santiago

21 maja 2013, 14:59

Czytałem tę recenzję wyprawy na reconie. Super to wszystko mu wyszło.

Camino de Santiago

21 maja 2013, 15:03

Jakby Ci się udało zabrać Żonkę, to byłoby genialne.
Ja moją namawiam teraz na wspólny wakacyjny wyjazd, bo to będzie prawie 30 dni poza domem i w weekend się wszystko rozstrzygnie :D

A planujesz mieć pieniądze, czy tak jak orety iść bez niczego?

@Lupus

Zgodzę się z Tobą, tylko na to skąd brał czasem jedzenie kręcę nosem.

Camino de Santiago

21 maja 2013, 15:16

Krzysiek napisał(a):Jakby Ci się udało zabrać Żonkę, to byłoby genialne.

Mamy teraz taką równię pochyłą. Dla ratowania "znajomości" ja się zgodziłem na jej opcję podciągnięcia sprawy. Z mojej strony zaproponowałem jej powyższą opcję. Łi łil si.

Krzysiek napisał(a):A planujesz mieć pieniądze, czy tak jak orety iść bez niczego?

Coś tam planuję mieć. Nie wiem jak jest teraz na szlaku. Wiem, że jeszcze niedawno człowiek zawsze coś dostał po drodze od miejscowych - wałówę, nocleg itp. Ale nie chcę na tym się opierać, także jakiś pieniądz biorę pod uwagę. Wg aktualnych danych ludzie wyliczają sobie 20-25€ na dobę. To jakaś porażka dla "turystów hotelowych o pięciu gwiazdkach". Nie znam tam cen więc mogę sobie tylko wyobrażać. Mamona jakaś musi być - choćby na ewentualny przejazd do Francji, a wiadomo coś tam zawsze zostanie, bo i powrót później jakiś musi być. ;)
Ale ogólnie - stąd też między innymi moje zapytanie tutaj. Jak to wszystko tam wygląda? ertuję sobie po sieci różne informacje ale pomyślałem, że wątek tutaj na forum również się może przydać. :)

Camino de Santiago

21 maja 2013, 15:25

Krzysiek napisał(a):@Lupus

Zgodzę się z Tobą, tylko na to skąd brał czasem jedzenie kręcę nosem.


Jak byłem w Szkocji, to supermarkety na tyłach wywalali na paletach przeterminowane produkty, lub produkty które były na 2-3 dni przed końcem terminu. Ludzi nie brakowało, żeby to zbierać. Nie mówię tu o bezdomnych, ale również o ludziach, pracujących itp. Bo tak szczerze powiedziawszy to termin ważności jest umowny. Produkt musi być jeszcze zdatny do jedzenia przez jakiś okres czasu. Oczywiście jeżeli był przechowywany w wymaganych warunkach. Może wyglądało to okropnie, ale:
-Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma
-Miało być survivalowo i jest :D
-A kto mnie tam zna? :P

Camino de Santiago

21 maja 2013, 20:56

Może tu znajdziesz interesujące Cię informację :)

https://www.facebook.com/LukaszSupergan ... ion=stream

Camino de Santiago

21 maja 2013, 23:02

O właśnie miałem o tym napisać, bo obserwuję bacznie. Ale zanim będzie we Francji to jeszcze mu trochę zejdzie.

Camino de Santiago

22 maja 2013, 07:09

ciekawy wpisy :)

tak więc u mnie plan najścia na szlak przypada na za rok - ale z żoną włącznie :)
Odpowiedz