Teraz jest 26 wrz 2018, 16:24

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 lut 2013, 18:01 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
Popieram podejście iż mixed jest bardziej efektywnym stylem, gdyż wyrabia w nas umiejętności na tyle zróżnicowane, iż w wielu sytuacjach możemy znaleźć rozwiązanie. Dlatego obrałem sobie swego czasu JKD, które choć wywodzi się z WingTsun, tak do dzisiaj ewoluowało do postaci MMA. Popieram również tezę, że TKD jest stylem, który wyśmienicie poprawia kondycję. :) Oczywiście jeśli trafimy na godnego trenera.

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 sie 2013, 11:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2013, 11:10
Posty: 10
Temat przygotowania fizycznego poruszyłem również tutaj: Przygotowanie fizyczne zapoznajcie się i oceńcie artykuł, na konstruktywną krytykę zawsze znajdzie się miejsce:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2013, 14:08 
Offline
Założyciel
Założyciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2012, 17:53
Posty: 492
Dwa razy w tygodniu po 500 metrów to jest nic i nic to nie zmieni :( Zamiast biegania polecasz skakankę, a później rower, a ja uważam że skoro ktoś nie potrafi potruchtać 500 metrów, to na skakance połamie sobie nogi, więc od razu dałbym mu rower i kazał pedałować 1 godzinę, trzy razy w tygodniu.

Takie pytanie przebiegnięcie 3 km to spalanie około 350 kcal, więc ile kalorii spali spali podczas biegu 500 m? :mrgreen:

_________________
Mój blog o podróżach :)
"Coś ci powiem... to nie jest trafna myśl. A przecież wiesz, co dzieje się z ludźmi, którzy tracą trafność sądu, prawda? (...) masz patrzeć prosto na to ostrze. To ci pomoże zachować trafność sądu" - George Stark


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2013, 19:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2013, 11:10
Posty: 10
Krzysiek napisał(a):
Dwa razy w tygodniu po 500 metrów to jest nic i nic to nie zmieni :( Zamiast biegania polecasz skakankę, a później rower, a ja uważam że skoro ktoś nie potrafi potruchtać 500 metrów, to na skakance połamie sobie nogi, więc od razu dałbym mu rower i kazał pedałować 1 godzinę, trzy razy w tygodniu.

Takie pytanie przebiegnięcie 3 km to spalanie około 350 kcal, więc ile kalorii spali spali podczas biegu 500 m? :mrgreen:



Złe podejście przyjacielu - spalanie kalorii nie jest wyznacznikiem wyrabiania sobie kondycji.
Poza tym, przeczytaj dokładniej co do skakanki :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2013, 01:25 
Offline
Założyciel
Założyciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2012, 17:53
Posty: 492
Misiu Kolorowy, oj Misiu Kolorowy.

Po pierwsze skakanie na skakance 5 x 2 minut jest znacznie trudniejsze niż przebiegnięcie 500 metrów, więc nie wiem czemu proponujesz komuś kto nie potrafi przebiec 500 metrów, robić coś trudniejszego.
Po drugie, dlaczego wybrałeś akurat dystans 500 metrów na początek, a nie 400, czy 600? Popierasz to jakąś literaturą, teorią lub praktyką? Bo z tego co ja się orientuje - a trochę się orientuje - przy budowaniu kondycji liczy się czas trwania aktywności fizycznej, o czym zresztą poniekąd wspominasz we wpisie.
Wspominasz także że nie przedstawisz żadnej tabeli odpowiedniej wagi do wzrostu i jest to wielka szkoda. Nadwaga może prowadzić do wielu chorób, a także przyczyniać się do mnóstwa kontuzji podczas aktywności fizycznej. Wiem że pewna część instruktorów survivalu swoją sylwetką zdaje się mówić "większy brzuch to większa siła", czy też "mój brzuch to sejf, w którym trzymam swoją wiedzę", albo że "to zapas kalorii na czarną godzinę" ale nie warto ich słuchać :) Poważnie. Oczywiście nikogo nie krytykuje i jeżeli ktoś woli być większych rozmiarów to wspaniale, jednak według mnie mniejsza waga, jest korzystniejsza od większej.

A jak już sobie polemizujemy, to moim zdaniem nie brzuszki, a podciągnięcia nóg w zwisie i nie pompki, a drążek, jak uważasz?

PS. Tak całkiem koleżeńsko to masz na blogu kilka niedociągnięć, jak będziesz chciał porady to napisz PW

_________________
Mój blog o podróżach :)
"Coś ci powiem... to nie jest trafna myśl. A przecież wiesz, co dzieje się z ludźmi, którzy tracą trafność sądu, prawda? (...) masz patrzeć prosto na to ostrze. To ci pomoże zachować trafność sądu" - George Stark


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2013, 11:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2013, 11:10
Posty: 10
Krzysiek napisał(a):
Misiu Kolorowy, oj Misiu Kolorowy.

Po pierwsze skakanie na skakance 5 x 2 minut jest znacznie trudniejsze niż przebiegnięcie 500 metrów, więc nie wiem czemu proponujesz komuś kto nie potrafi przebiec 500 metrów, robić coś trudniejszego.
Po drugie, dlaczego wybrałeś akurat dystans 500 metrów na początek, a nie 400, czy 600? Popierasz to jakąś literaturą, teorią lub praktyką? Bo z tego co ja się orientuje - a trochę się orientuje - przy budowaniu kondycji liczy się czas trwania aktywności fizycznej, o czym zresztą poniekąd wspominasz we wpisie.
Wspominasz także że nie przedstawisz żadnej tabeli odpowiedniej wagi do wzrostu i jest to wielka szkoda. Nadwaga może prowadzić do wielu chorób, a także przyczyniać się do mnóstwa kontuzji podczas aktywności fizycznej. Wiem że pewna część instruktorów survivalu swoją sylwetką zdaje się mówić "większy brzuch to większa siła", czy też "mój brzuch to sejf, w którym trzymam swoją wiedzę", albo że "to zapas kalorii na czarną godzinę" ale nie warto ich słuchać :) Poważnie. Oczywiście nikogo nie krytykuje i jeżeli ktoś woli być większych rozmiarów to wspaniale, jednak według mnie mniejsza waga, jest korzystniejsza od większej.

A jak już sobie polemizujemy, to moim zdaniem nie brzuszki, a podciągnięcia nóg w zwisie i nie pompki, a drążek, jak uważasz?

PS. Tak całkiem koleżeńsko to masz na blogu kilka niedociągnięć, jak będziesz chciał porady to napisz PW


Nie mówimy tu od nadwagach, ale poprawnej ilości tłuszczu w organizmie. Dwa, tak jest to poparte zarówno w teorii przez trenerów, instruktorów i własną praktyką. Nie wrzucam informacji wyssanych z palca, jeżeli nie mam na jakiś temat pojęcia to najpierw się edukuję.
I naprawdę, jeżeli skakanie na skakance jest dla Ciebie trudniejsze niż dystans 500 m... :)

Edit: wyprzedzę Twoje pytanie, co za instruktorzy i co za trenerzy - od dłuższego czasu ćwiczę Capoeirę w odłamie sekcji krakowskie Unicar`u. Kondycja to pierwsza i najważniejsza rzecz jaką buduje się w tym sporcie. Naprawdę, nie mam zamiaru wchodzić w kłótnie, krytykowanie się nawzajem bo na tym forum uważam, że powinniśmy dzielić się doświadczeniami, a nie stawiać swoich nauk na pierwszym miejscu. Co do niedociągnięć, na konstruktywną krytykę jestem zawsze otwarty, zarówno z Twojej strony jak i od innych.

Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2013, 15:12 
Offline
Założyciel
Założyciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2012, 17:53
Posty: 492
Tu nie chodzi o słuszność mojej teorii nad Twoją, tylko o rzetelną informację. Proszę Cię zatem o link do jakiegoś artykułu, tytuł literatury lub cokolwiek innego, w którym ktoś napisał że budowanie kondycji powinno zacząć się od biegania 2x w tygodniu po 500 metrów.
Bardzo fajnie że ćwiczysz Capoeirę, ale czy masz za sobą ukończony jakikolwiek marsz kondycyjny (chodźby na 50 km), czy też jakąś wyprawę na której musiałeś "przemierzyć na piechotę kilkaset kilometrów" o której sam wspominasz w swoim wpisie?

Bo niestety, porady których udzielasz i z którymi przychodzisz reklamować się na naszym forum, są - jakby to powiedzieć - nierzetelne.

_________________
Mój blog o podróżach :)
"Coś ci powiem... to nie jest trafna myśl. A przecież wiesz, co dzieje się z ludźmi, którzy tracą trafność sądu, prawda? (...) masz patrzeć prosto na to ostrze. To ci pomoże zachować trafność sądu" - George Stark


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2013, 17:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
Wtrące swoje 3 grosze :D

Krzysiek napisał(a):
Wiem że pewna część instruktorów survivalu swoją sylwetką zdaje się mówić "większy brzuch to większa siła", czy też "mój brzuch to sejf, w którym trzymam swoją wiedzę", albo że "to zapas kalorii na czarną godzinę" ale nie warto ich słuchać Poważnie.


Nie ważne, kto jaki ma rozmiar "bębna" :D Ważne, że umie sobie z nim radzić i dobrze przekazać wiedzę :)

Trener Adama Małysza, Pan Apoloniusz Tajner (w przeszłości był kombinatorem norweskim), Jak trenował naszego Adasia to już miał pokaźny "bęben"... W tamtej chwili zapewne nie wszedł by na skocznie i nie zademonstrował by Małyszowi jak należy prawidłowo skakać... Ktoś by pomyślał: "Jak ten grubas może uczyć, skoro on belke na skoczni by złamał, jakby na niej usiadł". Jednak doświadczenie i wiedza z przeszłości oraz przekazanie tej wiedzy, sprawiły że Małysz skakał tak a nie inaczej :) To samo tyczy się innych instruktorów.. Może to być nawet osoba jeżdżąca na wózku od urodzenia, a może prowadzić kurs viet vu dao :D jeżeli oczywiście posiada wiedzę.
A to jak sobie oni tłumaczą swoją sylwetkę to pewnie jest w formie żartu...

Krzysiek napisał(a):
Oczywiście nikogo nie krytykuje i jeżeli ktoś woli być większych rozmiarów to wspaniale, jednak według mnie mniejsza waga, jest korzystniejsza od większej.

Czyli jestem idealny :D

apo-survival

Popieram tu Krzyśka. Masz na ten swój trening jakieś poparcie w literaturze? Albo napisałeś książkę, pracę dyplomową na ten temat? Czy trenowanie kondycji pod capoeirę w pełnym stopniu nadaje się pod trening kondycji w survivalu czy tylko częściowo?
Ja myślę, że treningi pod sztukę walki, pod sporty zespołowe, skoki narciarskie, czy survival mają różnice i to wielkie...I wydaje MI się, że właśnie tych różnic szukamy w tym temacie...


PS. apo-survival witaj na forum :)

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2013, 18:07 
Offline
Założyciel
Założyciel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2012, 17:53
Posty: 492
Jasne Lupus, "wielki bęben" nikogo nie dyskredytuje, jednak kiedy instruktor survivalu ze swojej otyłości robi zaletę, to kim on jest? Kim jest osoba która mówi:
- stary możesz mieć cukrzycę i 30 kg nadwagi, to nie robi żadnej różnicy, ważne żebyś umiał rozpalić ogień. Niestety, to robi różnicę i to ogromną.
Jasne Pan Apoloniusz Tajner, miał "bęben" ale nie kazał go mieć swoim uczniom, ani nie dawał im sygnału że gdyby sobie taki wyhodowali, to by byli wtedy goście.
Zbyt dużo już się naoglądałem "instruktorów" którzy lubią wychylić sobie browarka, ładnie się ubrać i cyknąć sobie fotkę na fejsa i wyciągnąć za to od młodych, otwartych na wiedzę ludzi kasę, dlatego zawszę będę tępił taką postawę i robił sobie zapewne kolejnych wrogów.

W moim odczuciu, taka osoba jak instruktor, nauczyciel czy wychowawca jest kimś więcej niż anonimowym gościem na ulicy, dlatego powinni oni wymagać od siebie więcej niż od innych, szczególnie kiedy pracują z młodzieżą. Są to osoby którym powierzamy swoje pociechy i liczymy na to że są to odpowiedzialni ludzie, którzy w pozytywy sposób wpłyną na swoich podopiecznych.

_________________
Mój blog o podróżach :)
"Coś ci powiem... to nie jest trafna myśl. A przecież wiesz, co dzieje się z ludźmi, którzy tracą trafność sądu, prawda? (...) masz patrzeć prosto na to ostrze. To ci pomoże zachować trafność sądu" - George Stark


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2013, 18:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
Krzysiek napisał(a):
asne Pan Apoloniusz Tajner, miał "bęben" ale nie kazał go mieć swoim uczniom, ani nie dawał im sygnału że gdyby sobie taki wyhodowali, to by byli wtedy goście.

Nigdzie tego nie napisałem, że kazał... chodziło mi o sam fakt, że jest otyły, a mimo to potrafi trenować innych..

Krzysiek napisał(a):
im jest osoba która mówi:
- stary możesz mieć cukrzycę i 30 kg nadwagi, to nie robi żadnej różnicy, ważne żebyś umiał rozpalić ogień. Niestety, to robi różnicę i to ogromną.

Zależy w jakim położeniu ten cukrzyk się znajdzie, czy będzie to prawdziwa survivalowa sytuacja trwająca 3 dni (wtedy da sobie radę) czy 3 miesiące (tu naprawdę musiałby ostro główkować).. owszem jest wielka różnica między osobą normalną (szczupłą), otyłą, czy cukrzykiem..

Krzysiek napisał(a):
Zbyt dużo już się naoglądałem "instruktorów" którzy lubią wychylić sobie browarka, ładnie się ubrać i cyknąć sobie fotkę na fejsa i wyciągnąć za to od młodych, otwartych na wiedzę ludzi kasę, dlatego zawszę będę tępił taką postawę i robił sobie zapewne kolejnych wrogów.

A takich ludzi to ja też nie toleruję... Co innego, gdy naprawdę instruktor jest otyły, ale szału lansu i innych dupereli z tego nie robi... Poprostu tak wygląda i tyle. A to, że nie budzi on zaufania po wyglądzie, to może najpierw należy posłuchać co on ma do powiedzenia. Ja też lubię piwko sobie strzelić (chyba dobrze o tym wiesz :D ), co tam piwo.. BA ja zapalić sobie nawet lubię.. Ale wiem kiedy sobie mogę strzelić (z paleniem jest gorzej, ale pracuję nad tym) i nie lubię się tym lansować. Bo czy tak naprawdę jest przed czym? Słit focie na FB aby ściągnąć publikę? to nie dla mnie... Lubię sobie strzelić fotkę gdzieś na pięknym krajobrazie, przy szałasie, na szlaku... czemu nie.. pamiątka, a na FB poprostu dzielę się nimi.

Co do młodych i głodnych wiedzy - to już ich wybór.. Buisnes is buisnes... Prawo dżungli.. Tym się dziś karmi młodych niedoświadczonych... na kursie survivalowym paintball i quady i adrenalina wydzielana podczas szturmu z markerami do paintballa.. Taki młody nabiera doświadczenia i wkoncu dochodzi do tego, że nie tego szuka. Zaczyna kopać głębiej. Wkońcu trafia na instruktora, który spędza z nim tydzien w lesie przy szałasie. Za wiele nie mówi, spędza tylko z nim czas. Pokazuje mu prawdziwy bushcraft. Młody jest zachwycony, jednak aby dotrzeć do tego instruktora musiał zapłacić za poprzedni "kurs pseudosurvivalowy"
Myślący człowiek, który wie czego chce myślę, że da sobie radę i będzie potrafił wybrać....

Krzysiek napisał(a):
W moim odczuciu, taka osoba jak instruktor, nauczyciel czy wychowawca jest kimś więcej niż anonimowym gościem na ulicy, dlatego powinni oni wymagać od siebie więcej niż od innych, szczególnie kiedy pracują z młodzieżą. Są to osoby którym powierzamy swoje pociechy i liczymy na to że są to odpowiedzialni ludzie, którzy w pozytywy sposób wpłyną na swoich podopiecznych.


To prawda i zgadzam się na 100%

Jednak zanim ja zrobiłem papiery instruktorskie, to miałem propozycję współpracy z nauczycielem W-F w podstawówce, właśnie odnośnie wypadów survivalowych dla dzieci (za free). On przedstawił mnie z najlepszej strony dyrektorowi. Zresztą nie musiał mnie przedstawiać. Dyrektor znał mnie bardzo dobrze... jak większość nauczycieli (chodziłęm do tej samej podstawówki). Może nie byłem aniołkiem w szkole, ale diabłem wcielonym też nie :D
Jaka była decyzja? oczywiście, że nie... bo nie mam ku temu papierów potrzebnych. Dlatego postanowiłem je wyrobić. Wyrobiłem je dopiero po roku. W między czasie znalazł się "instruktor z legitymacją". Do dziś szkoła żałuje, że jego przyjęła.. Co się okazało? Miły, grzeczny, spokojny, szarmancki, dobry kontakt z rodzicami dzieci... a w środku PEDOFIL (już odsiaduje swoje)... Ja w stosunku do niego byłem tym ANONIMOWYM.

Ale offtop się zrobił... i kto to posprząta? :mrgreen: Dobra koniec o rozterkach z życia wziętych i o tym kto jest instruktorem a kto nie... Piszemy o kondycji :)

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group Change colors.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO