Teraz jest 16 paź 2018, 17:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 04 mar 2015, 15:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
Fin napisał(a):
Skąd Wy takie pomysły macie w ogóle? Do leśniczego z lisem na drodze?;p I może jeszcze ma przyjechać policja i SOK, premier i Bożenka z klanu i protokół spisać? Kiedyś przyniosłem do sąsiada nadleśniczego jaszczurke zieloną (to nazwa gatunku nie określenie) w słoiku to kazał mi z tym wypieprzać bo jak ktoś się dowie do jakieś rezerwaty im każą założyć i będzie problem. Skrajny przypadek ale wiekszość ludzi w lasach do pierdzistołki i lenia, norma.

Wywnioskowałem stąd, że kiedyś ze znajomym potrąciliśmy sarnę. Wezwaliśmy odrazu Policję, która to jeszcze podczas rozmowy telefonicznej kazała nam zadzwonić do Służby Leśnej, żeby przyjechała na miejsce zdarzenia.
Policja przyjechała pierwsza, sprawdziła oględziny samochodu, zmierzyła drogę hamowania (w celu sprawdzenia czy prędkość była ok) Kumpel podpisał jakieś tam oświadczenie i na tym się skończyło. Potem rozmawiali o czymś z leśnikami. Kolega potem czekał ze 3-4 tygodnie, po czym dostał odszkodowanie. Przy okazji sarna dostała strzała w łeb, żeby się nie męczyła. Jakie były dalsze losy zwierzaka niewiem, bo odjechaliśmy. Czy Straż Leśna wezwała firmę sprzątającą truchło, czy sami na pakę załadowali... to mogę się tylko domyślać.
Fin napisał(a):
pewniej mówicie o zwierzaku leżącym przy szosie w lesie. Ino niestety nie jest to wtedy problem łowczych , tylko zarządcy dróg publicznych. Zwykle zarządca taki ma podpisana umowe z firmą zewnętrzną która truchło zbiera po zgłoszeniu i utylizuje.
Coś Wam dzwoni tylko nie bardzo wiecie gdzie. Jak macie lepsze źródło niż trzech leśniczych w rodzinie to słucham.

Tak właśnie, chodzi o to, że ktoś potrącił lisa i leży martwy na drodze. Załóżmy że wziąłem go i razem z moim znajomym wete zbadaliśmy padlinę i nie ma żadnej choroby, więc biorę go i robię czapę. Reszta mnie nie obchodzi.
Fin napisał(a):
Masz zdechłego świeżego liska? nie boisz się bąblowicy, włośnicy czy wścieklizny? Rób czapke i jak ktoś ciekawy to kupiłeś od dziadzi na targu. Dobry uczynek dla środowiska bo truchło nie leży, a lisek będzie znów oglądał świat z Twojej głowy.

Czyli jednak sam przyznajesz że jakieś tam prawo jest... Bo jak by nie było, to bym oficjalnie powiedział ze zrobiłem czapkę z padliny na drodze co leżała.

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 04 mar 2015, 15:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 sty 2015, 21:30
Posty: 27
Bo na pewno padliny sobie zabrac nie mozna legalnie. Kij z zagrożeniem epidemiologicznym nawet. Wyobraxmy sobie, ze martwe zwierzeta mozna zabierac - i nagle tysiące sarenek popelnia samobójstwo ku uciesze kłusowników ;p

Policja musiała być i pomierzyć, bo ubezpieczyciel mógłby sie wykręcać od wypłacenia odszkodowania - kolejna fala samobójstw sarenek jakby nie to ; ]

Po co tam lesniczego ściągneli? a nie łowczego czasem który zwierzę dobił? Bo leśnik to nie zawsze ten gajowy ze strzelba jak w filmach.

Prawo jest, coby nie było procederów. Bo źwierzątka należą do skarbu państwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 15:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
Fin napisał(a):
Po co tam lesniczego ściągneli? a nie łowczego czasem który zwierzę dobił? Bo leśnik to nie zawsze ten gajowy ze strzelba jak w filmach.

Niewiem co to za ludzie byli... przyjechali w cywilnych ubraniach samochodem Straży leśnej. I nie ze strzelby, a z glocka dostała w czache.

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 15:49 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
Pewenym jest, ze w 85% (tak na oko) przypadkow, sluzby nie podchodza do tego typu zdarzen zbyt powaznie i sumiennie. Ot, jakas procedura do zalatwienia, niekoniecznie przeprowadzona slusznie z dopieciem na ostatni guzik. Raczej traktuja jako zmudna i nudna rutyne. Nie beda sie tym przejmowac, bo przeciez zadna rodzina pani Zajaczek lub kuzynostwoa wujka Dzika nie beda ich scigac i wymagac pilnowania procedur.
A czlowiek? Musialby sie chyba trafic ktos z "zielonych" by patrzec im na rece i pilnowac proceduralnych zachowan.

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 16:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 paź 2014, 19:00
Posty: 159
Lokalizacja: Warszawa/Mazowsze
http://natemat.pl/96459,weterynarze-i-mysliwi-przestrzegaja-przed-jedzeniem-potraconej-zwierzyny-mozna-zarazic-sie-wieloma-groznymi-chorobami

http://www.lepszypoznan.pl/2011/08/22/chodzil-lisek-kolo-drogi.html

poczytajcie sobie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group Change colors.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO