Switch to full style
Planujesz wyprawę ale brakuje Ci towarzyszy? Tu ich znajdziesz!
Odpowiedz

SGO "Mazowsze" ;)

09 maja 2015, 14:24

Marqs napisał(a): a tak na prawdę to żeby uprawiać ten bushcraft to trzeba by ukopać sobie gliny na naczynia, wydłubać z drewna miskę i łyżkę, znaleźć wodę i upolować z własnoręcznie zrobionego łuku jakieś mięso bo na samych roślinach długo nie pociągniesz.

To faktycznie jest bushcraft gdy żyjesz na zadupiu gdzie najbliższy sąsiad jest oddalony od ciebie około 10km...
Nie musisz robić naczyń z gliny... możesz wydłubać je w drewnie... bushcraft w cywilizowanym kraju (chyba Polska do takich jeszcze należy) to spędzanie wolnego czasu na łonie natury... nawet zwykły spacer do lasu, ugotowanie na ogniskku wody w garnku przyniesionym z domu na herbatę przyniesioną również z domu jest u nas (w cywilizowanym kraju) brane jako bushcraft..
Marqs napisał(a): a survival jest wtedy kiedy nic z tych rzeczy nie umiesz wykonać a mimo wszystko pcha się w odludzie... w dużym uproszczeniu

to nie survival :D to głupota... ;)

SGO "Mazowsze" ;)

09 maja 2015, 20:36

Właściwie to jak by tego nie nazwał to odnoszę wrażenie że u nas wszystko nazywa sie nie ta...

SGO "Mazowsze" ;)

09 maja 2015, 22:53

Marqs napisał(a):Właściwie to jak by tego nie nazwał to odnoszę wrażenie że u nas wszystko nazywa sie nie ta...

no też prawda... za dużo obcych wyrazów w naszym języku jest...

survival - sztuka przetrwania w EKSTREMALNEJ sytuacji (niestety nazwa zbyt długa po polsku)
bushcraft - puszczanstwo, obozownictwo, sztuka obozowania,
woodcraft - przypisałbym to pod bushcraft... czyli patrz wyżej
preppers- człowiek przygotowany na najgorsze ( może i tu się pokusić o typowy polski odpowiednik? )
SERE (survival militarny) - tu też bym jakoś inaczej to rozwinął...
można tak wymieniać i wymieniać...

SGO "Mazowsze" ;)

11 maja 2015, 11:15

Wielkie dzięki za naukę dotycząca nazewnictwa i form surwiwalu materiał przyswoję - oczywiście życie jest bardziej złożone i ja zamierzam zainteresować się czymś co będzie czerpało ze wszystkich tych form aktywności. Najbardziej zależny mi na przebywaniu w lesie, i na innych terenach zielonych, zwiedzaniu ciekawych przyrodniczo obszarów, oczywiście chcę sobie dawać radę i być przygotowany na rożne sytuacje, interesuje mnie obozowanie na świeżym powietrzu. Najmniej in interesując mnie surwiwal militarny. Czytam na forum i oglądam filmy w internecie więc i wewnątrz bushcraftu widzę kilka nurtów - jednych interesuje szybkie zapewnienie sobie noclegu i przygotowanie posiłku inni kopiom ziemianki wykopują paleniska i maskują obóz. można więc podejść do jednego tematu na wiele sposobów. To samo z posiłkami ja wolę zabrać prowiant z domu niż godzinami zbierać jagody listki i udawać że tym się odżywiam - po postu robię tak jak jest mi najwygodniej - Oczywiście bardzo ciekawe jest to jak robią to inni, lubię oglądać filmy o preppersach i bushcraftcie ale w celach poznawczych nie zamierzam robić wszystkiego dokładnie tak jak oni. Sam jestem po części preppersem - mam w domu latarkę zapas świeczek gromadzę żarcie w puszkach, ale ja wierzę w możliwość wojny zamieszek albo śnieżycy a nie w to że przetrwam nuklearną apokalipsę. A wy co mniej więcej robicie? na czym wam zależy? co zabieracie ze sobą do lasu? czy zajmujecie się bushcraftem zimą przy złej pogodzie ?

SGO "Mazowsze" ;)

11 maja 2015, 18:42

Ja na ten przykład spędzam miło czas czasem sam czasem z rodzina i uczę dzieci swoje ... :D

SGO "Mazowsze" ;)

12 maja 2015, 10:36

To daj znać jakbyś planował wyjście w okolice warszawy - chętnie bym obejrzał jak się organizujesz jaki sprzęt zabierasz w teren - bo teoria teorią ale najlepiej uczuć się od praktyków

SGO "Mazowsze" ;)

29 paź 2016, 17:33

https://www.facebook.com/groups/StrefaBepieczenstwa/ zapraszam do grupy im wiecej osób z w-wa tym bedzie łatwej ja rozkręcić
Odpowiedz