Teraz jest 17 sty 2018, 15:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 lut 2013, 19:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 gru 2012, 19:49
Posty: 29
Witam
Co myślicie o hartowaniu i odporności w zimie? Są tacy którzy chodzą w zimie bez kurtek, przepływają potok bez ubrań itp. Jak zdobyć taką odporność , jak nie chorować. Niewątpliwie przydatna rzecz w życiu.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 lut 2013, 19:36 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
hmm - hartowanie hartowaniu nierówne - jedne trzeba pielęgnować latami, na inne pewnie kilka dni wystarczy, a na jeszcze inne tylko pokolenia i geny mogą okazać się pomocne. :)

Mam tylko z własnego doświadczenia jeden przykład. Gdy kilka miechów mieszkałem pod namiotem, końcowy okres już w czasie mrozów. Co rano pobudka około 5-6... i orzeźwienie zimną wodą gruntową i cały dzień na powietrzu przy budowie. Zima była łagodna w tamtym roku, ale gdy przeniosłem się pod dach, ogrzewanie bardzo rzadko włączałem, a spałem przy otwartym oknie. Do dzisiaj natomiast często gdy inni się opatulają, mnie jest za ciepło i co rusz muszę się rozpiąć itp. Powód - częste przebywanie na powietrzu.

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2013, 13:00
Posty: 90
Jedno jest pewne nie ryzykuj. Ja się na tym nie znam, ale w internecie pewnie coś znajdziesz.

Mój kolega przez dłuższy czas hartował się w domu na różne sposoby np. na zmianę zimna i ciepła woda. Kiedy lejesz całą wannę zimnej wody po pewnym czasie np. po połowie wanny ona jest jeszcze zimniejsza. Kolega tą wodę trzymał przez kilka dni i kilka razy dziennie wchodził tam i siedział. Mówił, że to poprawia krążenie czy coś takiego i pod oczami nie ma worków od zmęczenia i komputera. Nie wiem ile tak się hartował, ale jak to zwykle bywa odpuścił sobie i kiedy chciał wrócić do tego jego nogi wyglądały jakby całe w siniakach, ciężko było mu chodzić i musiał zrezygnować z biegania. Długo mu się to utrzymywało, ale nie był u lekarza więc nie wiadomo co to.

Wiadomo jak ze wszystkim lepiej nie ryzykować, dużo czytaj z pewnych źródeł, jeżeli naprawdę chcesz coś osiągnąć.

_________________
łeb na karku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:17 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
A takiego hartowania o jakim pisze Foley nawet nie brałem pod uwagę.
Hartować się na "od razu"... da się tak? :/
Chyba nie - sądząc po efekcie z nogami.

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2013, 13:00
Posty: 90
W sumie to myślałem, że nic nie wiem o hartowaniu, ale zapomniałem o jakże cudownym bieganiu.
Przecież nie chorowałem już tyle czasu, czasami jakiś mały katarek, ale nic poważnego.
Dla zdrowia warto biegać i nie tylko dlatego ja np. zacząłem bo dowiedziałem się że będę mógł rano wstać do szkoły(zawsze wstawanie to dla mnie męka). I zostało tak do dzisiaj dopiero zauważyłem, że do szkoły dalej wstać nie mogę, ale bez biegania nie mogę żyć.

_________________
łeb na karku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
separatysta napisał(a):
A takiego hartowania o jakim pisze Foley nawet nie brałem pod uwagę.


to raczej nie jest hartowanie. To tak jak napisał Foley poprawia krążenie. Ja również podobną technikę przed snem stosuję i nazwałem ją "Biczami Pańskimi" :mrgreen: myjesz się pod prysznicem z ciepłą wodą (wręcz gorącą) a na koniec CHLUST!! lodowatą kilka razy. Efekt jest widoczny przez chwilę jakbyś naprawdę biczem dostał :D Po takim czymś lepiej mi się zasypia i ogólnie czuję się rześki :)

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:28 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
No to ogólnie efekt sauny - jakby nie patrzeć.

Foley - czyli wstajesz w ostatniej chwili do szkoły i po prostu do niej biegasz :)

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2013, 13:00
Posty: 90
Nigdy nie biegnę, wolę się spóźnić. :)
Bo po drodze słucham muzyki i delektuję się porankiem w przeciwieństwie do tych smutnych ludzi którzy mnie mijają.
Mimo że szkoła tylko 15 min. od domu jak uda się wstać idę czasami pół godziny. Teraz okazuje się, że takie powolne chodzenie to jedna z technik RAM o której mowa w książce "Pielgrzym"(wymieniałem ją w wątku o podróży dookoła świata)
Zresztą mam taką klasę, że czasami wchodzę spóźniony a tu 2 osoby w ławce.

_________________
łeb na karku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:38 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
Foley napisał(a):
Zresztą mam taką klasę, że czasami wchodzę spóźniony a tu 2 osoby w ławce.


A to jest piękne. :P

Tak spieszyć się nie wolno. Ostatnio gdy sam przestałem się spieszyć, okazało się, że się nie spóźniam. :ugeek:

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lut 2013, 20:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
trochę o odporności układu pokarmowego i higienie na wesoło :)
Temat tego komika wczoraj na czacie był poruszany :D


Mówcie co chcecie ale jeden polski wokalista Acid Drinkers TYTUS spróbował tej techniki (zapewne nieświadomie :mrgreen: ) I jak do tej pory nie ma powikłań z tego powodu :D http://recenzent.blox.pl/2010/02/Titus- ... ambie.html
a tu urywek wywiadu Tytusa u Kuby Wojewódzkiego :D


_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group Change colors.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO