Teraz jest 10 gru 2018, 05:43

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 lut 2015, 12:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
Temat trochę drastyczny...
Nie zamierzam tu pisać o kulturze na drodze i zachowaniu ostrożności. Pytanie zadał mi wczoraj kumpel i nie wiedziałem jak na nie odpowiedzieć (w przypadku lisa)
Wiadomo, że jak się potrąci sarnę, dzika to trzeba to zgłosić Straży Leśnej, policji i spisać protokół itp.. Jak to jest w przypadku lisa?
Czemu takie pytanie - Otóż wczoraj właśnie jechaliśmy z kumplem przez las... po drodze minęliśmy na odcinku 15km 6-7 potrąconych, martwych lisów. I kumpel mnie się zapytał, czy można wziąć sobie bezkarnie takiego lisa na skórkę? (oczywiście zachowując wszelkie środki ostrożności, gdyż lis mógłby być wściekły)
Powiedział, że gdyby tak dwie skórki miał, to bez problemu mógłby zrobić czapkę traperską.
Tak więc można sobie takiego wziąć czy poprostu pozostawić aż Tiry wcisną go porządnie w asfalt?
Obrazek

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lut 2015, 10:41 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
Informacje w linku chyba będą pomocne. Wg art. 25 każde potrącone zwierzę należy zgłosić. Jednak w przypadku lisów, ludzie nie przywiązują aż takiej wagi, jak widać, ze względu na znikomy uszczerbek na samej ich populacji.
http://www.poradniklowiecki.pl/componen ... rzeta.html

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lut 2015, 12:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
no ok.. załóżmy, że zatrzymałem się, zadzwoniłem do leśnika, że jest martwy lis. Po przyjeździe służby leśnej co się dalej dzieje? czy mogą oni pozwolić mi to zabrać? czy raczej oni się już tym zajmują?

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lut 2015, 18:31 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
No jak? Po pierwsze zgłoszenie jest odnotowane i lis nie może o tak sobie gdzieś zniknąć. Nie wiadomo czy lis nie był chory, czymś zarażony, nosicielem jakiegoś ch...twa, tak więc nikomu postronnemu nadleśnictwo ścierwa nie odda. Tylko samowolnie bez zgłoszenia i na własne ryzyko można sobie przywłaszczyć taką padlinę.
Zresztą sam spójrz, wg prawa nawet własnego psa nie można ot sobie pochować - w lesie na przykład. Albo spalenie albo psi cmentarz z odnotowaniem do bazy, że taki i taki pies odpadł. A więc jeśli nadleśnictwo ma cynk o padlinie musi to zgłosić do GUSu. Chyba, że nadleśniczym jest jakiś twój wujek i powie "bierz tylko ciotce nic nie mów". :-)

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 mar 2015, 23:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 sty 2015, 21:30
Posty: 27
Skąd Wy takie pomysły macie w ogóle? Do leśniczego z lisem na drodze?;p I może jeszcze ma przyjechać policja i SOK, premier i Bożenka z klanu i protokół spisać? Kiedyś przyniosłem do sąsiada nadleśniczego jaszczurke zieloną (to nazwa gatunku nie określenie) w słoiku to kazał mi z tym wypieprzać bo jak ktoś się dowie do jakieś rezerwaty im każą założyć i będzie problem. Skrajny przypadek ale wiekszość ludzi w lasach do pierdzistołki i lenia, norma.

Ale dobra, zapytam jutro co to z padliną robią jak już koniecznie muszą bo się jakiś upierdliwiec uczepi. Bo muszą jak w lesie padnie lub drodze leśnej przecież niepublicznej - pamiętajmy, że wjazd do lasu w sumie jest nielegalny.
Na drodze publicznej za padline odpowiada zarząd dróg, tryle w temacie dalszego gdybania. A ZD ma umowy z firmami sprzątającymi truchła.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 08:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 paź 2014, 19:00
Posty: 159
Lokalizacja: Warszawa/Mazowsze
Jak znajdziesz jakąś WIĘKSZĄ padlinę na drodze (nie jaszczurkę) to powinieneś zadzwonić na policję a oni już powiadamiają nadleśnictwo i dyżurnego łowczego w celu usunięcia padliny leśnej natomiast zwierzęta domowe to już inna sprawa, powiadamiają dyżurnego weterynarza i technika miasta(osoba pełniąca dyżur na danym terenie) i każdorazowo służby do sprzątnięcia padliny, uznaj to za źródło sprawdzone i info z pierwszej ręki... ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 12:33 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
Fin - jak to skad? Takie jest prawo i takie sa procedury. A to, ze jakis nadlesniczy ma w d... swoje obowiazki bo mu sie nie chce to juz inna kwestia.
Bedziesz przestrzegal prawa to nadlesniczy cie oleje i pogoni by mu d... nie zawracac.
Ominiesz prawo, to znajac glupie szczescie, trafisz na "zyczliwego" i odbekniesz za to.

Lis jak kazdy dziki zwierz podchodzi pod ten artykul i nic na to nie poradzisz. A to, ze jest nadwyzka populacji i te szaleja wszedzie wokol - szczegolnie teraz gdy cieczka u suk wzmozona nie wplywa na to, ze mozna lisa olac bo to prawie jak pies bezpanski.
Zarzad drog czy nadlesnictwo, tak jak piszesz - zalezne od terenu gdzie lis padl - te potem ida na spalenie.

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 13:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2012, 13:21
Posty: 795
Lokalizacja: Mazowieckie
Ja mam znajomego weterynarza co zajmuje się też badaniem mięcha czy nie zawiera różnych chorób itp, wiec ze sprawdzeniem czy lis był wściekły to nie problem by był... Jeżeli prawo jest takie że muszę to zgłosić do leśniczego to czy po spisaniu protokołu, mogę pogadać z nimi, że takie zwierzaki jak lis (bo sarny, dzika, łosia mi napewno nie dadzą, gdyż jeżeli jest taka możliwość to pewnie sami sobie wezmą) mogę brać na własną odpowiedzialność dla skórek...
Ja rozumiem, że leśniczy może mieć z tym problem, bo pewnie bedzie do tego dodana dodatkowa biurokracja itp.. i nikt nie bedzie się chciał w to bawić.

Moje pytanie brzmi: czy istnieje taka możliwość zabrania padliny zgodnie z prawem?

_________________
Polub mnie na FB -
https://www.facebook.com/survivallupus
Zajrzyj na Vagabundog - http://vagabundog.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 13:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 sty 2015, 21:30
Posty: 27
Jeżeli zwierz padnie w lesie - info możecie sobie i na pogotowie zgłosić jak i do NASA, zwierzem nie zajmuje się leśniczy. Z dobrej woli najwyżej łowczym zgłosi bo to ich broszka. Wbijcie sobie do głowy czym jest droga publiczna a czym leśna i kto za jedną a kto za druga odpowiada. Za postawienie samochodu na środku szosy mandat wypisze policja itp, na drodze leśnej zrobi to pracownik służb leśnych, nawet leśniczy ma bloczek (legenda głosi, że komuś wypisują mandaty swoją drogą).
A najpewniej mówicie o zwierzaku leżącym przy szosie w lesie. Ino niestety nie jest to wtedy problem łowczych , tylko zarządcy dróg publicznych. Zwykle zarządca taki ma podpisana umowe z firmą zewnętrzną która truchło zbiera po zgłoszeniu i utylizuje.
Coś Wam dzwoni tylko nie bardzo wiecie gdzie. Jak macie lepsze źródło niż trzech leśniczych w rodzinie to słucham.

Co do liska. Przestańcie się rozwodzić nad totalnym bezrozumnym przestrzeganiem prawa bo niedługo obudzimy się jak niemcy - do lasu po uzgodnieniu z właścicielem, ognisko po zgłoszeniu na SP, namiot to tylko na campingu a wody ze strumyka to sie nie napije, bo podobno sie od tego umiera.
Masz zdechłego świeżego liska? nie boisz się bąblowicy, włośnicy czy wścieklizny? Rób czapke i jak ktoś ciekawy to kupiłeś od dziadzi na targu. Dobry uczynek dla środowiska bo truchło nie leży, a lisek będzie znów oglądał świat z Twojej głowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2015, 13:51 
Offline
Honorowy członek forum
Honorowy członek forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 paź 2012, 01:54
Posty: 712
Lokalizacja: stolicznaja
Fin - nie smiem polemizowac z tematem "kto odpowiada za zabranie truchla" bo masz calkowita racje.
Chodzilo o to o co Lupus pyta - czy jest to zgodne z prawem czy nie.
Nie jest - samowolne zabranie padliny z szosy czy skadkolwiek.

A to, ze nie ma problemu by to zrobic... ja nie naklaniam do lamania prawa ale tym bardziej nie naklaniam do jego przestrzegania. ;)
Tak - mozna zabrac zwloki lisa, choc nie zmienia to faktu, ze jest to zlamanie prawa.

_________________
sumienna praca kosztem sumienia
Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, gdyż człowiek człowiekowi wilkiem jest.

http://www.vagabundog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group Change colors.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO